Wiedeń

Ach ten Wiedeń. Zdawało mi się że Austria to taka podobna do Niemiec jest. W odróżnieniu od niemieckich miast w Wiedniu jest brudno, brudne jest metro, brudne są ulice, a zwłaszcza ulice w okolicy dworca kolejowego. Typowo handlowa ulica - sklep przy sklepie, szyld na szyldzie, pełno turystów, duży ruch. Wrażenie robi na mnie dopiero dalsza część miasta. Tym piękniejsza im dalej od dworca. Wszystkie te zabytki są ogromne i ... białe... wszystkie niemalże. Zachwycaliśmy się wszyscy piękną gotycką katedrą z oryginalnie wyglądającym dachem ułożonym z wzorzystej mozaiki. A wnętrze - to moje klimaty, słońce wpadające przez wąskie i wysokie okna przecinało gęste od kurzu powietrze w oddali przy ołtarzu odbywała się próba chóru. Akustyka tego miejsca była zniewalająca. A poza tym znalazłem tam wytchnienie od panującego wówczas w mieście upału. Aha, jeśli chcecie zrobić w Wiedniu zakupy to lepiej nie czekajcie do godziny 16tej popołudniu, bo sklepy mogą być już przypadkiem zamknięte :).

Wiedeńska starówka

Wiedeń

Wiedeń

Fragment fontanny w Wiedniu

Wiedeń

wnętrze katedry

Takie stworzonko było z nami na piwku nad Dunajem :) góra strony